January 2030.

Mam 50 lat. Budzę się w apartamencie o 6 rano. Bryza oceanu wdziera się do środka. Leżę na 20 piętrze w naszej sypialni. Z widokiem na ocean i Buenos Aires. Mieszkanie jest obszerne, składa się z kilku pomieszczeń. Jest ono narożne przy ulicy La Pampa. W salonie są duże okna wychodzące na miasto. Jest oczywiście kuchnia z jadalnią, pokój gościnny, wspomniana sypialnia oraz biblioteka. W niej znajdują się książki, na ścianach wiszą zdjęcia z podróży, jest też oczywiście wieszak na medale z zawodów. W roku znajduje się też drewniane biurko w stylu gotyckim. Są również 2 wygodne skórzane fotele z małym stolikiem. W apartamentowcu jest winda, na dole znajduje się basen oraz siłownia. Mieszkanie jest klimatyzowane.

Obok kogo się budzisz? Budzę się koło mojej wysportowanej żony Doroty.

Kogo widzisz patrząc w lustro? Widzę okaz zdrowia. Faceta który codziennie ćwiczy. Waży ok 85 kg. Biega w maratonach i ultra. Startuje też w Triathlonach. Ćwiczy sztuki walki, łucznictwo i strzelanie. Tworzy muzykę w czasie wolnym oraz jest poliglotom. Ubiera się w białe lub jasnego koloru koszule, nosi spodnie typu rurki najczęściej jeans. Obuwie to mokasyny lub adidasy.

Co jem na śniadanie? Głównie jajecznicę.Potem wychodzę do biuro spacerkiem.

Jak pracujesz? Pracuję niedaleko apartamentu. Głównie zajmuję się optymalizację finansową oraz inwestycjami w nieruchomości i biznesy w krajach rozwijających się.

Z kim się spotykasz? Z osobami które towarzyszą nam w wypadach do teatrów, przy nauce tańca oraz osobami na zawodach sportowych. Są to osoby, które mają podobne do naszych zainteresowań.

Jak się czujesz? Jakbym każdego dnia budził się w raju. Jestem spokojny, tolerancyjny i otwarty. Dzięki medytacji poznaje coraz bardziej siebie. Staram się nie wywierać na siebie niepotrzebnej presji. Wszystko dogłębnie analizuje.

Skąd biorę pieniądze? Moje firmy generują dochody z najmu mieszkań, działalności hotelarskiej, działalności operacyjnej w optymalizacji finansowej, szkoleń, bloga oraz fundacji pomagającej w problemach z niewypłacalnością.

Na co je wydaje? Na życie w Buenos Aires, na uczestnictwo w zawodach na całym świecie, na podróżowanie po świecie.

Co robię nie pracując? Uczę się języków obcych, tańca. Odwiedzamy teatry. Uprawiamy sport. Strzelam z łuku. Gram na pianinie. Uczestniczę w zawodach. Korzystamy z aktywnych urlopów. Poznaję różne kultury i religie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *